Pomysł na relaks.

Ciąg dalszy tematyki odpoczynkowej…

Po majowym weekendzie, niestety dla mnie pracującym postanowiłam wrzucić post o relaksingu:). Jak już znajdziecie to magiczne 20 (albo i więcej) minut dla siebie… to właściwie po co? Tylko po to, żeby odpocząć od naszego codziennego towarzystwa, czyt. dziecka i męża / partnera?  Jak dla mnie sam odpoczynek – siedzenie i nic nierobienie (czyt. przeglądanie niusów w smartfonie) to za mało. Ja potrzebuję prawdziwego relaksu! Czasami to dla mnie leżenie z komputerem na kolanach na kanapie i oglądanie zza ekranu moich stóp:). Tworzę wtedy coś do poczytania dla Was. Dzielę się tym, co siedzi w mojej głowie…

Ale miewam tez inne inne atrakcje. Np: kilka dni temu poszłam sobie pobiegać. Pierwszy raz od roku! Szok, że jeszcze żyję. Przebiegłam szalone 4 km w 30 min.! I nie wiem, jak tego dokonałam. No dobra, przebiegłam to za dużo powiedziane. Był to marszobieg! Zdecydowanie MARSZObieg:). Właściwie to marsz przeplatany truchtem! Nieważne. W każdym razie po powrocie do domu poczułam czystą radość. Jak to mawia Chodakowska: „weszłam w błogostan”:)! Zdarza mi się tez skakać z Chodakowską z YouTubea przed tv.

Tamtego pamiętnego dnia (kiedy biegałam) udało się też wyrwać mojej przyjaciółce od swojej rodziny i miałyśmy dobrych kilka godzin na plotki, opowieści, użalanie, dobre rady. Na takie nasze prawdziwe i zawsze wyczekane „babskie pogaduchy” – uwielbiam to! Udało nam się tez zaliczyć przepyszną sałatkę z paluszkami z kurczaka i gadać, gadać, gadać bez końca. Oczywiście jak tylko się rozstałyśmy, to musiałyśmy sobie dopowiedzieć kilka superważnych rzeczy przez SMSy, WhatsApp itp:).

Inne wolne chwile wykorzystuję na upiększanie siebie. „Inne wolne chwile” zabrzmiało jakbym ich miała tryliardy godziny. Ale wiecie, że to są urwane minuty. Wtedy eksperymentuję z maseczkami na twarz, maseczkami na włosy, układam plasterki ogórka na oczy, i odwalam na szybko domowe manicure i pedicure itp. Nakładam pachnące balsamy na ciało. Przyjemne jest takie zajmowanie się sobą:). Nie ukrywam, że codzienna pielęgnacja, z racji braku czasu, ogranicza się u mnie do wzięcia prysznica i szybkiego mejkapu.

Jak czytaliście w poście o prezentach (tu), lubię książki. Mało mam na nie czasu, ale zdarzają mi się przez nie zarwane nocki. Jak już złapię rytm i zostanę wciągnięta w szpony opowieści, to nie mogę przestać! Mimo, że rano czeka mnie nieprzyjemna pobudka. To jest silniejsze ode mnie.

Zdarzają mi się też kulinarne zajawki. Są chwilowe, ale często bardzo czasochłonne. Efekty są przepyszne:)! Ale dość krótkotrwałe, bo moje wytwory znikają w mgnieniu oka. Są to głównie dania obiadowe/kolacyjne (w ciastach niestety jestem słaba) – może kiedyś odważę się na posty kulinarne:)!

Kiedy mam dosłownie dwie minuty, to lecę w domu na górę i patrzę przez okno. Moje ulubione jest w łazience. Rozpościera się z niego widok na wieś, na osiedle, na domy – ale przede wszystkim na niebo. Bez względu na to, czy jest zachmurzone i ponure, czy błękitne z białymi, puszystymi obłoczkami – chłonę to. Daje mi to poczucie wolności i prawdziwego wytchnienia. Odpręża i działa kojąco. Ach – rozmarzyłam się…

 

to.to.to.

 

Ciekawe jak inne mamy spędzają chwile bez dzieci? Sportowo? Leniwie? W kuchni? Opowiedzcie w wolnej chwili. Zapraszam:)!

One thought on “Pomysł na relaks.

  1. Kamila,

    wszystko to, o czym piszesz, jest mi bardzo bliskie 🙂 Podobnie wykorzystywałam czas jeszcze nie tak dawno, dziś już na szczęście poświęcam sobie dużo więcej niż 20 minut dziennie (piszę też o tym w mojej książce Mama w Harmonii).

    PS. Miło mi, że zaglądasz na mojego bloga Kobiecym Okiem 🙂 Widzę po Twoich wpisach, że będę tu u Ciebie także gościć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s