Ale pięknie…

20 maja. Jedziemy rano samochodem: Ewa do Dziadka, ja- do pracy. Po drodze opowiadamy sobie, co będziemy dziś robić. Odpowiadam na kilkanaście pytań:) – jedziemy max 15 min. Także: intensywność móżdżenia mojego dziecka to 100%:)! Dojeżdżamy pod blok Rodziców. Jest miejsce parkingowe idealnie pod klatką. A to rzadkość, bo tam nigdy nie ma, gdzie zaparkować. Parkujemy, a Ewka strzela puentę: ” Ale pięęęknie zaparkowałaś!”

Jakby się na tym znała:))).

Moja Pani Instruktor:))).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s