Dzień Matki w moich przemyśleniach.

Odkąd jestem Mamą, świętuję 26 maja na dwóch płaszczyznach. Pewnie jak większość mam:). Ja, jako mama – z Ewcią. I jako córka – z Mamą (Alką). Obie Dziewczyny są dla mnie ważne. Chyba najważniejsze. Obie są wyjątkowe. Z każdą z nich mam taką swoją nietypową więź. Z każdą z nich łączy mnie nam tylko znana relacja. Obie są mi niezmiernie bliskie. Obie dają mi wiele szczęścia.

Dziękuję Ewulek za te Twoje poranne uśmiechy, obkopane ciało po Twoich nocnych wizytach i wszystkie mokre buziaki! Mam nadzieję, że kiedyś sama to przeczytasz. I docenisz!

z ewinią

A Tobie, Alka, bardzo dziękuję za wszystko, czego mnie nauczyłaś; za te kolorowe koraliki, którymi Cię zamęczałam; za to branie „na opka” i zwisające nogi do ziemi; za tajne porady kulinarne; za to, że jestem dziś, kim jestem.

I bardzo Cię, Mamuś przepraszam za wszystkie nieprzespane noce (nie tylko te z czasów niemowlęcych).

z alką młode

I standardowo polecam dla wszystkich mam i córek posiadających luźną, przyjacielską, dojrzałą i zdrową relację PIOSENKĘ (wystarczy samo audio/teledysku brak).

Moje Dziewczyny, jesteście SUPER!

 

ewka z sercem

2 thoughts on “Dzień Matki w moich przemyśleniach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s