Nasz Dzień Dziecka

Standardowo postawiliśmy na spędzenie czasu razem! Było uroczo…

Nie obyło się oczywiście bez prezentów:). Kilka dni wcześniej Ewa dostała prezenty od reszty rodziny (babć, dziadków, cioć i wujków). Wzbudziły jej wielkie zainteresowanie. I są bardzo eksploatowane. Od nas – już trochę standardowo – książki, bo tego nigdy za wiele. I ubrania – bo to praktyczne. Będziemy mogli wspólnie odkrywać nowe historie i tajemnice Misi Marysi:). Tym razem dowiemy się, co Misia Marysia widziała w zoo oraz jak wygląda „Wesoły dzień w przedszkolu”. Dla nas to tematyka bardzo na czasie, więc wybór uzasadniony.

Przy okazji: bardzo wielkie dziękuję dla cioci Doroty i wujka Pawła (Wasza pomoc jest nieoceniona)!

Nasz Dzień Dziecka to wycieczka tramwajowa. Zaliczyliśmy tramwaj, gofry i spacer po starówce. Dotarliśmy do miasta, gdzie jeżdżą tramwaje. Poszliśmy na przystanek, jechał tramwaj, ale nie nasz. Czekaliśmy na następny. Wsiedliśmy, kupiliśmy bilety w biletomacie. Ewa jako solenizantka je skasowała. W czasie podróży opowiadaliśmy, dlaczego tramwaj się co chwilę zatrzymuje, dlaczego niektóre drzwi otwierają się same, gdzie siedzi pan motorniczy. Usłyszeliśmy też co Ewa widzi za oknem: „taaaakie oglodzenie”, „pieska”, „kogoś domek”, „takie auta”, „lidla i parking” :)))). Pytań, odpowiedzi i opowieści było naprawdę dużo. Pierwszy punkt naszej wycieczki był bardzo przypadkowy – stoisko z balonami! Z balonem przymocowanym do sweterka, przespacerowaliśmy przez Stare Miasto. Zaliczyliśmy gofry. Prócz Dnia Dziecka, był dziś dzień pecha dla mnie: spadła mi z gofra cała bita śmietana! WTF? Chociaż jakby się tak głębiej zastanowić, to może i dobrze, to chyba prezent od losu dla mnie: mniej kalorii:)! Powrót tramwajem. Zapakowanie się do samochodu. I powrót domu.

Teraz na podłodze leży Jej sweterek, do jednej z dziurek jest przywiązany balon. Ewcia padła, a Masza i Niedźwiedź sobie dyndają:))).

Było naprawdę sympatycznie.

 

tramwaj1

 

balon

osiołek

z mamą

z tatą

One thought on “Nasz Dzień Dziecka

  1. Widzę, że jesteśmy z tego samego miasta,jak miło; )
    Cieszę się, że Dzień Dziecka się udał, że było wesoło, pełno atrakcji i przygód, a co najważniejsze spędziliśmy go razem. Cieszę się również, że spodobał Ci się mój blog -zapraszam na naszego fanpage’a na Facebooku żeby śledzić nas na bieżąco; ) pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s