Kobieta zmienną jest…

3 czerwca, piątkowy wieczór. Przygotowujemy się do kąpania. Ewcia myje zęby, wyciera buzię. Patrzy na mnie i mówi: „Jesteś brzydka”. Myślę sobie: „Dzięki. I jak teraz Tobie dowalić?” Wchodzi do łazienki Marcin, Ewa na to: „Tatuś, jesteś ładny!” Znowu myślę: „Dziękuję Kochana Córko. Jesteś przemiła.” Jestem twarda. Nie mówię nic, ale jest mi…dziwnie!

4 czerwca, sobotnie popołudnie. Siedzimy na dworze, na naszym tarasie, przy basenie. Ewcia  biega, skacze, chlapie. Przybiega do mnie, ładuje się na moje kolana. Ściska swoimi małymi dłońmi moje policzki i mówi: „Mamusiu, jesteś piękna. Chyba najpiękniejsza”.

Kobieta zmienną jest. Nawet taka mała. Na szczęście dla mnie:)))))))))

WP_20160604_15_23_12_Pro (2).jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s