Podróżny niezbędnik…

…czyli o tym, jak przetrwać podróż z dzieckiem, i w co trzeba się zaopatrzyć, aby przeżyć! Nie opowiem o całym wakacyjnym wyjeździe, bo w zależności od tego, gdzie i na jak długo wyjeżdżamy, potrzebujemy różnych akcesoriów. Natomiast, żeby gdziekolwiek dotrzeć, musimy tam dojechać. Nasza podróżnicza historia z Ewcią nie jest superbogata, ale myślę, że ok. 5000 km przejechaliśmy wspólnie (nie licząc wypraw do Dziadka, sklepu itp). I dziś, kilka słów o tym, co przygotować, żeby nie zwariować.

Pieluchy. U nas na szczęście to już temat nieaktualny (chociaż Ewcia używa jeszcze pieluchy w nocy), ale pamiętam naszą zeszłoroczną wyprawę do Grecji. Ratowaliśmy się w samolocie pieluchami do pływania. I niestety nie polecam. Przesiąkają! Pakujemy zawsze o kilka sztuk więcej. Przysięgam! Wiecie, że dziecko zawsze zrobi kupę akurat wtedy, kiedy my nie jesteśmy na nią przygotowani?!

Jedzenie. Słoiczki, jogurciki, paluszki, żelki, chrupki, kanapka, soczek, woda. Cokolwiek co pozwoli dziecku przez jakąś chwilę zająć się sobą! My w tym czasie możemy policzyć do dziesięciu i głęboko pooddychać, na wypadek krzyku, ryku, wrzasku itp.

Mokre i suche chusteczki . Na wszelki wypadek, czy też wcześniej wspomnianej niespodziewanej kupy, wylanego jogurciku, chrupkowej zlepy we włosach (naszych lub dziecka). Albo po prostu dla odświeżenia!

Smoczek, przytulanka. W zależności, od tego czego nasze dzieci używają do uspokojenia! Jeśli smoczek, to w razie czego weźmy zapasowy. Jeśli przytulanka, to też awaryjnie weźmy drugą lalkę lub ukochanego resoraka. Nigdy nie wiemy, gdzie wpadnie podczas hamowania, gdzie mąż to schowa (lub zapomni), albo gdzie w ataku furii maluch tym rzuci.

Płyta, pendrive z  ulubioną muzyką naszego dziecka. Nawet jeśli my nie do końca lubimy tego słuchać, niech dziecko posłucha. Będzie zadowolone, czyli łatwiej i przyjemniej minie nam podróż. Albo chociaż jej część. U nas czasami płyty brak, wtedy śpiewamy razem. Często w takim sytuacjach, mój mąż okazuje się wspaniałym tekściarzem! Całą nasza rodzina zna już dwie piosenki, które wymyślił:)! Zupełnie nie wiem, skąd mu się to bierze:)! Ważne, że działa. I pomaga! Muzyka może zdziałać cuda w podróży. Zobaczcie sami: tutututu i tu.

Zabawki, książeczki akcesoria. Pociąg, który też musi jechać, żeby dotrzeć do celu. Książeczkę o króliku, który podróżuje w samochodzie i siedzi grzecznie w foteliku. Ewentualnie o Misi Marysi, która jest w podróży do babci i wesoło śpiewa z całą rodziną. Przytulanki, które jadą razem z nami i są cierpliwe, i nie marudzą. Plecak, który nie może się już doczekać, kiedy dojedziemy na miejsce i będzie mógł nam służyć na pieszych wycieczkach. Bidon, który będzie gasił pragnienie podczas zwiedzania w upalne dni. Oczywiście nie ma sensu pakować wszystkich zabawek z pokoiku – ale przysięgam: dwie więcej nie zrobią większej różnicy, a jak pozwolą przetrwać naszemu dziecku podróż w lepszej atmosferze – WARTO!

Głowa pełna pomysłów. Koniecznie do zabrania:). My podczas samochodowych wojaży, często bawimy się w „oglądanie świata”. Opowiadamy, co widzimy za oknem. Przy okazji, ze strony Ewki pada kilka pytań, zaczynających się od „a dlaczego…?” Więc raczej nam się nie nudzi. Naśladujemy odgłosy zwierząt. Planujemy, co będziemy robić, jak już dotrzemy do celu. Śpiewamy. Im więcej tego typu aktywności, tym lepiej!

Idealna pora. Bardzo polecam wybierać na podróż porę spania dziecka. U nas od początku tak się to odbywało. Kiedy była noworodkiem i tak cały czas spała, więc nie było problemu. Później, tak próbowaliśmy organizować wyjazd, aby w podróży spała. Nie zawsze ma ochotę na spanie w trakcie dnia (to już prawie 3-latka!) – ale najczęściej ta podróż ją nudzi i po prostu pada!

Tona cierpliwości:)!

Szerokiej drogi, Mobilki!

One thought on “Podróżny niezbędnik…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s