Kuba Błaszczykowski i EURO 2016

Muszę! Po prostu muszę! To bardzo gorący temat. Szczególnie dziś, w dzień po odpadnięciu polskiej drużyny z dalszych rozgrywek w turnieju EURO 2016.

Jako, że nie jestem super specjalistką w dziedzinie piłki nożnej, to tego typu eventy zazwyczaj nie wzbudzają we mnie zbyt dużych emocji. Rozumiem tok myślenia mojego męża i innych fanów płci męskiej: że to raz na 4 lata, że eliminacje, że najważniejsze, że dopiero ze dwa lata impreza podobnej rangi, że nasi, że taki skład, że takie ustawienie, że Nawałka itd. Natomiast zupełnie nie rozumiem konieczności oglądania absolutnie wszystkich meczy! Zupełnie bez sensu. Z racji tego, że wszystkie trwają tyle samo czasu, gra w nich taka sama liczba piłkarzy, to nie pamięta się potem tych rzeczywiście ważnych (czyt. z udziałem Polaków) akcji, bramek, emocji. Tzn. ja bym nie spamiętała. Bo jest tego po prostu za dużo! No ale OK – to przecież raz na 4 lata:)!

Wypowiem się pewnie nieprofesjonalnie i nie będę pisać o rzutach rożnych, outach i spalonych. Opowiem, co myślę o polskim pierwiastku w tym turnieju. Jako, że jestem patriotką, to oglądałam mecze „naszych”. Ze Szwajcarią widziałam tylko karne. Uważam (pewnie nie do końca obiektywnie), że grali dobrze. We wczorajszym meczu byli zmęczeni – dało się to odczuć. Ale nadal uważam, że grali dobrze. Mimo wszystko, chyba nawet lepiej, niż „piękna” Portugalia. Sędzia niekoniecznie sprawiedliwie „obdarowywał” naszych kartkami, nie zawsze widział też faule ekipy CR7. Zabrakło nam tej drugiej bramki w regulaminowym czasie. Byłoby łatwiej… Niestety – taki jest sport. Smutne, bo bardzo się  Panowie nabiegali. Starali się! Dla siebie. Dla Polski. Dla nas. I wszyscy byliśmy 12 zawodnikiem, trzymaliśmy kciuki, zdzieraliśmy gardła. Po wczorajszych zmaganiach Oni sami są dla siebie bardzo surowi, zawiedzeni, z wyrzutami sumienia.

Natomiast bardzo pozytywnie zaskoczona jestem dzisiejszymi pomeczowymi komentarzami. Nadal wszyscy jesteśmy Polakami. Nadal jesteśmy z Nich dumni. Nie krzyczymy: „nic się nie stało”. Jesteśmy z Nimi całymi sercami. Dziękujemy za piękną piłkę. Jesteśmy Im na prawdę wdzięczni za dostarczenie tylu emocjonujących chwil. Wspieramy. Piszemy, że są super, że są najlepsi, że napawają nas dumą. Te wszystkie opinie, wpisy, artykuły są takie niepolskie. I BARDZO DOBRZE. Zmieniamy się i nie jesteśmy „wiecznie nieszczęśliwi” i „ze wszystkiego niezadowoleni”. Tak działa na ludzi sport! Wiadomo, że to SPORT w najlepszym wydaniu! Juhuuuuu!

Kilka komentarzy z „wielkiego” świata:

Filip Chajzer: „Kuba, to nic. Jesteście moimi i naszymi braćmi. Mistrzami. Nie Europy ale świata. Naszego świata.”

Martyna Wojciechowska: „Wspaniała Drużyna, wspaniała gra!”

Ewa Chodakowska: „Kuba !!! To dzięki Twoim bramkom zaszliśmy tak daleko !! Polska doszła do ćwierćfinału. Jestem dumna z naszej drużyny.”

Russel Crowe: „Oh man… Bad luck. You did great. Be proud. We love you Kuba. You are a hero…”

Artur Boruc: „The struggle you’re in today is developing the strenght you need for tomorrow”.

I niech to będzie najpiękniejsze podsumowanie!

polska

Błaszczu – uwielbiam Cię!

Milik, Piszczu, Grosicki, Lewy, Krycha, Fabiański, Pazdan, Glik, Kapustka, Jodłowiec, Jędrzejczyk, Mączyński,  – jesteście WIELCY!

GRATULUJĘ! PODZIWIAM! DZIĘKUJĘ!

PS. Dziewczyny, polecam oglądać chociaż końcówki meczy. Czasami Panowie wymieniają się koszulkami! A wtedy: OMG! Jakie klaty! Jakie brzuchy! Zdecydowanie jest na co popatrzeć:)!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s