Mama ma… urlop.

Każdy go potrzebuje. Żeby zdrowo funkcjonować, żeby kreatywnie myśleć, żeby ze dwojoną energią zajmować się dzieckiem, domem, pracą. Po to są własnie urlopy, wakacje, ferie. Pomagają zebrać siły. A po powrocie z czystym umysłem zabieramy się do pracy. Miałam to szczęście: na kilka dni udało się wybyć bez męża i dziecka, za to z przyjaciółką na taki nasz, babski odpoczynek. Było… super. Mimo nie do końca idealnej pogody, nie do końca takiego miejsca, jak widziałyśmy na www oraz tylko czterech spędzonych tam dni, było naprawdę błogo. Cisza, bo wybrałyśmy prawdziwe odludzie. Wieś, w której mieścił się nasz hotel, liczy ok. 500 mieszkańców. Relaks, bo spędziłyśmy kilka uroczych chwil na plaży. Coś dla zdrowia, bo powdychałyśmy jod i zaliczyłyśmy aquaaerobic. Przyjemności, bo korzystałyśmy z basenów, saun, zabiegów SPA i rozkoszowałyśmy się pysznymi tartaletkami z owocami. Było bardzo przyjemnie! No i zakupyyyyyyyy:).

Głównie, jak zwykle kupiłyśmy cudne ciuchy dla dzieci, no ale to zawsze zakupy. Zawsze nastrajają pozytywnie:).

Dla mnie wielki GRATIS: przecudne zachody słońca nad morzem. Takie pomarańczowe! Wręcz wzdychałam z radochy i zachwytu!

Było bardzo miło. Każdemu polecam!

 

3 thoughts on “Mama ma… urlop.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s