Dziękuję

17 sierpnia. Wieczór. Pora zasypiania.

Siedzę przy Ewci łóżeczku, opowiadamy sobie coś o przedszkolu (to u nas ostatnio temat number one) i o Mikołaju.

– Dziękuję Ci mamusiu za kakałko. Życzę Ci zawsze zdrowia.

Kakao piła około godz. 11 do drugiego śniadania – także dobre 10 godzin wcześniej!

Zupełnie mnie zatkało! Przeuroczość 100%!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s