Jak Jej o tym powiedzieć?

Uwaga! Uwaga! Uwaga!

Ewa będzie miała rodzeństwo! Juhu!

A my drugie dziecko!

Ewik od niedawna jest dzielnym przedszkolakiem (ale o tym innym razem). A niedługo będzie starszą siostrą! Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o ciąży, zadawaliśmy sobie pytanie, jak przekazać te radosne niusy naszej małej Ewci. Kiedy ciąża została potwierdzona,  wiedzieliśmy, że Ewa za chwilę zacznie przedszkole. My, a raczej ja (już teraz wiem, ze głównie przez hormony) przeżywałam w związku z tym bardzo duże huśtawki nastrojów. Ewie też udzielały się emocje… Więc daliśmy sobie trochę czasu. Ciąża stała się troszkę widoczna, minął najniebezpieczniejszy czas (pierwszy trymestr), moje drzemki popołudniowe się skończyły. No i już! Poinformowaliśmy Ewę, że będzie miała braciszka albo siostrzyczkę, że u mamy w brzuszku jest dzidziuś, że na razie to niespodzianka, że za jakiś czas się urodzi i że można do dzidzi mówić. Ewy reakcja była… urocza. Powiedziała do pępka: „Cześć, Dzidziusiu”. Pogłaskała mnie po brzuchu i… pobiegła grać w piłkę:). Dostała książeczkę pt: „Misia Marysia jest starszą siostrzyczką” – niestety kilka zdań (np.: o tym, że rodzice nie mają dla niej czasu, bo przygotowują pokój dla dzidziusia) musiałam zamazać korektorem. Przypadkowo tydzień później trafiłam też na „Czekamy na dzidziusia” – bardzo fajna komiksowa pozycja. Opowiada krok po kroku co się dzieje w mamy ciele, jak dzidziuś rośnie, jak rodzina pomaga mamie przetrwać ten czas. Godna polecenia. I ostatnio, z okazji trzecich urodzin Ewy, Jej biblioteczka wzbogaciła się o książeczkę pt.: „Franklin i dzidziuś”. Ewa miewa chwile, że pyta, kiedy już ten dzidziuś wyjdzie, albo kiedy urodzi się nasza niespodzianka. Ale zdarzają Jej się dni „na nie”, kiedy twierdzi, ze nie chce brata ani siostry. Czasami tuli się do brzucha i coś szepcze do pępka – chyba mają już jakieś swoje tajemnice:). Pyta, czy dzidziuś będzie pił mleczko z cycusia i czy Ona też będzie mogła. Kilku osobom z naszego najbliższego otoczenia zdradziła naszą tajemnicę właśnie stwierdzeniem: „Mamusia ma brzuszku dzidziusia” – była bardzo dumna, ale też trochę zawstydzona. Myślę, że Ona, tak jak i my nadal układa to sobie w swojej główce… No i dobrze, wszyscy potrzebujemy czasu na to, żeby się z „tym” oswoić i dobrze przygotować na tą naszą NIESPODZIANKĘ:)

 

 

6 thoughts on “Jak Jej o tym powiedzieć?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s