Absolutne MUST HAVE każdej świeżej mamy!

Do szpitala polecam brać absolutne minimum wszystkiego! Jesteśmy tam dwie/trzy doby (w tych trudniejszych przypadkach dłużej). W razie potrzeby mąż, siostra, rodzice mogą wszystko dowieźć. Dobrze mieć awaryjnie przygotowane w domu potrzebne rzeczy. Tak, czy siak, po powrocie wszystko wypierzcie. Najlepiej dwa razy. Szczególnie rzeczy, które będą używane przez małego bejbika lub innych członków rodziny. Szpitalnych zarazków najlepiej pozbyć się od razu. A co się przyda w szpitalu?! To zależy od szpitala. Spisałam poniżej oczywiste oczywistości:)…

Dla mamy:

  • karta ciąży plus ciążowa dokumentacja
  • podkłady poporodowe – 1 opakowanie
  • jednorazowe majteczki siateczkowe – 1 opakowanie
  • podkłady do przewijania (rozm. 60 cm x 60 cm lub 60 cm x 90 cm) – 3-5 sztuk
  • koszula/bluzka/sukienka do porodu (UWAGA – może być do wyrzucenia po całej imprezie)
  • skarpetki – min. 1 para (na czas porodu)
  • butelka z wodą, najwygodniej z dziubkiem
  • koszula/pidżama pozwalająca łatwo wyjąć cycki:) – 2/3 sztuki
  • stanik do karmienia – 2 sztuki
  • ręcznik mały i duży
  • klapki pod prysznic
  • telefon, ładowarka, tablet, książka itp
  • kosmetyki: pasta do zębów, szczoteczka do zębów, mini płyn do mycia, mini szampon, jednorazowa odżywka do włosów, szczotka do włosów, krem do twarzy, ewentualnie makijażowe bajery (choć rzadko ma się łeb do takich spraw)

Dla bejbisia:

  • Pampersy rozm. 1- 20 sztuk
  • chusteczki nawilżane – 1 opakowanie
  • kocyk
  • pielucha flanelowa/tetrowa/bambusowa (do wytarcia, przemycia, okrycia, opatulenia) – 2/3 sztuki
  • komplety ubrań (w zależności od pory roku)
    • body z krótkim rękawem – 3 sztuki
    • body z długim rękawem plus półśpiochy – 3 komplety
    • czapeczka – 2 sztuki
    • skarpetki – 3 pary
    • pajace – 3 sztuki

I już:)

A jeszcze przed porodem koniecznie zaopatrzcie się w poniższe rzeczy. Jak już wrócicie do domu, to bardzo docenicie to, że je macie. Obiecuje:)!

  • Podpaski: 4-5 opakowań, różnej chłonności, wielkości, grubości. Aż nie do wiary, że potrzeba tego aż tyle. Ale tak – potrzeba! Aha i chłopak, partner, mąż mimo, że starają się z całych sił, zawsze kupią nie takie, jak akurat potrzebujecie. Podpaski to nie jest ich mocna strona:)
  • Pieluchy rozm.1: 4 -5 opakowań. To wcale nieprawda, że dzieci tak bardzo szybko rosną. Pieluchy „jedynki” pasują nawet na 5 kg dziecko… więc na pewno je wykorzystamy. A takie maluchy sikają na potęgę:)!
  • Tantum Rosa plus wata
  • Maść Purelan Medela – na zranione brodawki najwłaściwsze lekarstwo; przydadzą się też wkładki laktacyjne, aby nie pobrudzić bielizny
  • CIERPLIWOŚĆ i OPANOWANIE – to się przyda  najbardziej, żeby poradzić sobie z baby blues!

Trzymam kciuki:*

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s