Nie tylko dla małych dziewczynek… „Historia Mademoiselle Oiseau”

Wiem, że wiele z Was pomyśli, że to „nie do wiary”, że mam tak maleńkie dziecko (Adam ma 9 tygodni) i znalazłam czas na relaks. Ale tak – moje drogie. Znalazłam. Po drugie regularnie bywam też u kosmetyczki:). Mojemu dziecku przez godzinę mojej nieobecności nie dzieje się żadna krzywda. A wiadomo, że zadowolona mama, to zadowolone dziecko! I tego się trzymam.

Jakiś czas temu dotarła do mnie „Historia Mademoiselle Oiseau” Andrei de La Barre de Nanteuil i Lovisy Burfitt Wydawnictwa Literackiego. „Połknęłam” ją w jeden wieczór, więc tego czasu aż taaak wiele nie potrzebowałam. Zrekompensowała mi w jakiejś części wieczne marzenie o odwiedzeniu Paryża, zobaczeniu wieży Eiflla, skosztowaniu francuskich specjałów.

Opowiada to bardzo nietypowej i dość ekstrawaganckiej tytułowej mademoiselle „Łozo”. Przecudnie opisuje jej kontrowersyjne modowe stylizacje. Bajecznie przedstawia fryzury. Zaprasza do magicznego, na każdej stronie innego, zmieniającego się wnętrza mieszkania bohaterki. A także do poznania jego lokatorów: ptaszków i kotów. Zdawkowo wspomina też o kluczowych zakątkach Paryża. Ale co najważniejsze: autorki przepięknie skomponowały historię oryginalnej przyjaźni zwykłej, smutnej, niewidzialnej dziewczynki z Mademoiselle Oiseau. Isabella zyskuje dzięki niej „nowe, lepsze, ciekawe” życie. Razem przeżywają wspaniałe przygody, spędzają cudownie wspólnie czas, poznają się tak głęboko, jak nigdy wcześniej nie poznawały nikogo. Dodatkowej wartości całej historii dodają niecodzienne i wyjątkowe ilustracje, które dodatkowo pomagają uruchomić wyobraźnię.

Nie ma tu morderstw, poszukiwań zaginionych osób, romansów i afer. Jest za to moda, Paryż, młodość, starość i cudowna przyjaźń.

Bardzo polecam wszystkim dziewczynom małym i dużym (moja 4-latka na razie za młoda, ale za 5/6 lat na pewno nie raz ją wspólnie przeczytamy. Aha – i życzę, aby każda z nas trafiła na kogoś, kto obdaruje nas magicznym guzikiem z panterką :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s