Czy istnieje dobry wózek na plażę?

 

Jesteśmy po wakacjach. Krótki kilkudniowy wypad nad morze jest dla naszej ekipy wystarczającym resetem. A także wyzwaniem. Nawet nie wiecie ile rzeczy trzeba zapakować dla niemowlaka, czterolatki i dwóch dorosłych osób. Zapakowaliśmy się w Ewy plecaczek, moją walizeczkę oraz wielką torbę turystyczną. Oprócz tego mieliśmy wózek (stelaż i gondolę), fotelik/nosidełko, dwa kocyki, wielką paczkę pieluch, spożywcze „bajery” na podróż, wodę, oddzielną torbę na kosmetyki, koc piknikowy (plażowy)… i tak mogłabym wymieniać. Ważne, że wyjechaliśmy, dotarliśmy, rozpakowaliśmy się, pobyliśmy, spakowaliśmy (czyt. ja spakowałam całe towarzystwo) i dotarliśmy bezpiecznie z powrotem. Swoją drogą – nasza Toyotka okazała się bardzo pojemna. Marcinku, jak zwykle w kwestii wyboru samochodu miałeś rację:)!

Skupiając się na głównym wątku, chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat używania wózków na plaży. Byliśmy nad morzem. Na wsi. W Karwieńskim Błocie Drugim – wiem, nazwa bardzo zachęcająca:). Nieważne. Jest tam bardzo ładna plaża, niezatłoczona i czysta. Z pogodą jak bywa w Polsce podczas wakacji, wiemy – więc nie ma co narzekać. Do plaży mieliśmy kilometr. Dojście do plaży takie sobie – ale wózek dawał radę po polnej drodze, kamieniach, lesie. Z resztą podobne klimaty ma co dzień. Kiedy jednak zaczynało się wejście na plażę, dla naszego wózka zaczynały się schody. Nasz wózek – Tako Moonlight Carbon ma cztery pompowane koła (dwa duże i dwa mniejsze). Zazwyczaj oprócz dziecka obwieszony był najpotrzebniejszym bagażem, więc ważył jeszcze więcej. Dużo łatwiej było go ciągnąć, niż pchać. Kiedy większe koła były z przodu lepiej dawał sobie radę z jazdą po piachu. Nie ukrywam, że power mojego męża radził sobie z nim dużo lepiej, niż moje bicki:). Co ciekawe, nie byliśmy na plaży jedynymi turystami z wózkiem. Takich, jak my było wielu. Wózki głębokie, z nosidełkami, spacerowe, parasolki, z pompowanymi kołami, z grubymi (wręcz terenowymi) oponami, z cienkimi oponami, z plastikowymi kołami. Z racji tego, że długo walczyłam ze sobą jeśli chodzi o wybór wózka – bacznie obserwowałam „konkurencję”. Zaznaczam, że tylko obserwowałam. Osobiście miałam przyjemność walczyć tylko z naszym. Ale słuchajcie tego: na plaży był też ON – mój wymarzony Stokke Trailz, często w artykułach zwany terenowym. I wiecie co? Żaden z nich nie jest „łatwy” jeśli chodzi o jazdę po piachu. Wózki zawsze prowadzili mężczyźni – jest to naprawdę nie lada wysiłek. Piasek stawiał wielki opór wszystkim rodzajom kół. Plastikowe zakopywały się do 3/4 swojej wysokości. Pompowane małe są najczęściej skrętne – więc tańczyły na wszystkie strony, zazwyczaj w miejscu. Pompowane duże (takie jak nasze tylne) jako tako dawały radę, aczkolwiek w miałkim i sypkim piasku też było im ciężko. Wąskie, stylowe, cienkie opony dawały radę przez pierwszych 5 m – później zapadały się, jak wszystkie inne. Mieliśmy też okazję być na plaży po deszczu, w wilgotny dzień. Wtedy z wózkiem było dużo łatwiej – natomiast nadal nie był to „lekki i przyjemny” spacerek i wciąż „kierowcą” był mój mąż. Zmagania wózków na plaży powinny być jakimś konkursem. Wygląda to czasem komicznie. Natomiast, kiedy samemu ma się taki wózek prowadzić – to przestaje to być śmieszne. Serio! Co do Stokke, to jego „terenowość” ma się nijak do piachu. Plażowi sąsiedzi z moim wymarzonym wózkiem, walczyli z wejściem na plażę, równie mocno, jak my, z naszym polskim Tako.

Podsumowując – najfajniej opatulić dzidziusia w chustę i w ten sposób dotrzeć na plażę:). A jeśli się nie da – to koniecznie weźcie ze sobą męża/partnera/chłopaka:).

Mimo nienajłatwiejszych nadmorskich wędrówek nasze wakacje bardzo mi się podobały. Polecam!

 

One thought on “Czy istnieje dobry wózek na plażę?

  1. No my w tym roku pierwszy raz zabraliśmy nad morze naszego vicco od adamexu. Spisał się świetnie, bo bez problemów wjechaliśmy nim na plażę i zapakowaliśmy wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy. Musieliśmy tylko uważać na spacery brzegiem morza, żeby woda nie zalała kółek, bo szkoda by było oddawać go tak szybko do serwisu. 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s